Nieświeży oddech, zaczerwienione dziąsła czy żółty nalot na zębach wielu opiekunów uważa, za coś normalnego, szczególnie u zwierzęcych seniorów. Tymczasem choroby jamy ustnej należą do najczęstszych problemów zdrowotnych wśród naszych pupili i niejednokrotne pozostają niezauważone przez długi czas. Choroby przyzębia występują już u bardzo młodych zwierząt. Nieleczone mogą powodować stan zapalny, infekcje, ból, a przez to wpływać na komfort i jakość życia zwierzęcia.
Dlaczego zdrowie zębów jest tak ważne?
Psy posiadają 42 zęby stałe, a koty 30. Każdy z nich pełni określoną funkcję, część chwytającą, a inne rozrywającą czy rozdrabniającą. Zdrowia jama ustna jest istotna nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim funkcjonalnych.
Wszystko zaczyna się od płytki nazębnej, na którą składają się między innymi resztki jedzenia, złuszczone komórki nabłonka oraz bakterie i produkty ich metabolizmu. Początkowo miękka płytka, jeśli nie zostanie usunięta, to zaczyna ulegać procesowi mineralizacji i twardnieć, tworząc kamień nazębny. Jest on jednak głównie widocznym efektem problemu. Rozwijające się bakterie powodują infekcje, przewlekłe stany zapalane, które mogą prowadzić do przedostawania się drobnoustrojów do krwiobiegu, co w konsekwencji może powodować uszkodzenia narządów. Dodatkowo narastająca ilość kamienia nazębnego prowadzi do powstania kieszeni dziąsłowych, które mogą doprowadzić do odsłonięcia się korzenia zęba. Aby dobrze usunąć kamień z kieszonek dziąsłowych zwierzę musi być poddane narkozie.
Jak rozpoznać, że coś jest nie tak?
Psy i koty bardzo dobrze ukrywają swoje dolegliwości i problemy z zębami nie są wyjątkiem. Podopieczni często bez problemów jedzą, bawią się, nawet jeśli w jamie ustnej toczy się bolesny proces. Jednym z pierwszych sygnałów jest nieświeży oddech, poza tym warto zwrócić uwagę na obecność żółtego nalotu na zębach, zaczerwienienie i obrzęk dziąseł, nadmierne ślinienie się, a z czasem też niechęć do twardych przysmaków albo gryzienie tylko jedną stroną pyszczka. Warto pamiętać, że brak widocznych objawów nie zawsze oznacza brak problemu! Część zmian można wykryć dopiero w badaniu RTG.
Co można zrobić, gdy pojawi się już problem?
Nie ma skuteczniejszej profilaktyki niż regularne, codzienne mycie zębów pupila. Przysmaki dentystyczne, specjalne karmy czy gryzaki są tylko dodatkiem do codziennej higieny. Jednak jeśli choroba przyzębia jest już zaawansowana to samo szczotkowanie nie cofnie powstałych zmian. W takiej sytuacji konieczne może być wykonanie zabiegu stomatologicznego. Podczas zabiegu w narkozie możliwe jest dokładne oczyszczenie powierzchni zębów, również pod linią dziąseł oraz wykonanie zdjęć RTG, co pozwala na dokładną ocenę stanu korzeni oraz kości otaczającej zęby.
Nie warto czekać, aż pupil przestanie jeść lub wyraźnie pokazywać dyskomfort. Regularne mycie zębów i kontrole stomatologiczne pozwalają na ograniczenie problemu i wczesne jego wykrycie, co zwiększa komfort życia naszych podopiecznych.
Strona używa plików cookies do celów funkcjonalnych oraz statystycznych