Blog


  • Przychodnia Weterynaryjna ANDA, Konstancin-Jeziorna

  • Kleszcze - czy naprawdę są groźne?

    Kleszcze to niewielkie pasożyty należące do pajęczaków. Choć są małe i często trudne do
    zauważenia, mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia Naszych pupili. W Polsce
    najczęściej spotykamy trzy gatunki: kleszcza pospolitego (Ixodes ricinus), kleszcza łąkowego (Dermacentor reticulatus) oraz rzadziej kleszcza psiego (Rhipicephalus sanguineus). Te pasożyty nie są wybredne – mogą atakować zarówno dzikie zwierzęta, zwierzęta domowe, jak i ludzi. Spotkać je można praktycznie wszędzie: na trawach, krzewach czy w zaroślach. Czasem wystarczy krótki spacer z psem po parku lub łące, aby nasz czworonóg wrócił do domu z nieproszonym „pasażerem”.

    Choć największą aktywność kleszczy obserwujemy wiosną i jesienią, zmiany klimatu
    sprawiają, że mogą być aktywne niemal przez cały rok. Dlatego regularna profilaktyka
    przeciwko pasożytom zewnętrznym jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek.

    Czy samo ukąszenie kleszcza jest groźne?
    W miejscu ukąszenia zwykle pojawia się niewielki stan zapalny skóry, który może się
    powiększać w trakcie żerowania pasożyta. Jeśli kleszcz zostanie usunięty nieprawidłowo (np.
    gdy zwierzę go wygryzie), może dojść do miejscowej infekcji, a w rzadkich przypadkach
    nawet do ropnego zapalenia skóry.

    U niektórych zwierząt – zwłaszcza przy dużej liczbie kleszczy – mogą wystąpić reakcje
    alergiczne na ich ślinę. Największym zagrożeniem nie jest jednak samo ukąszenie, lecz
    choroby, które kleszcze mogą przenosić. Do najważniejszych należą m.in.: babeszjoza,
    anaplazmoza, erlichioza.

    Babeszjoza - jedna z najgroźniejszych chorób odkleszczowych u psów.

    Babeszjoza jest chorobą wywoływaną przez pierwotniaki Babesia canis, które dostają się do
    organizmu psa wraz ze śliną kleszcza. Pasożyty atakują czerwone krwinki, w których się
    namnażają i doprowadzają do ich rozpadu. Zakażenie zwykle następuje po 24-48 godzinach
    żerowania kleszcza.

    W efekcie dochodzi do silnego osłabienia organizmu, gorączki oraz wielu zaburzeń
    ogólnoustrojowych. W nieleczonych przypadkach mogą pojawić się objawy żółtaczki, a
    nawet niewydolność narządów takich jak wątroba czy nerki.
    Objawy choroby narastają bardzo szybko, brak reakcji w ciągu 24 godzin może doprowadzić
    do powikłań w leczeniu.
    Dlatego tak ważne jest, aby opiekun szybko reagował na wszelkie niepokojące zmiany w
    zachowaniu psa. Do najczęstszych objawów należą:
    • gorączka
    • apatia
    • brak apetytu
    • ból brzucha
    • zmiana koloru moczu

    Jeśli zauważysz którykolwiek z tych objawów - warto jak najszybciej skonsultować się z
    lekarzem weterynarii.
    Erlichioza i anaplazmoza - kolejne choroby przenoszone przez kleszcze
    Erlichioza i anaplazmoza to choroby wywoływane przez bakterie z rodzajów Ehrlichia oraz
    Anaplasma. Podobnie jak w przypadku innych chorób odkleszczowych, objawy są często
    niespecyficzne.
    Najczęściej obserwujemy:
    • gorączkę
    • apatię
    • spadek masy ciała
    • bolesność stawów
    • kulawizny i niechęć do poruszania się
    Zakażenie zwykle następuje po 24-48 godzinach żerowania kleszcza. Objawy czasem
    pojawiają się dopiero po kilku miesiącach od ukąszenia kleszcza
    Profilaktyka - najlepsza ochrona dla Twojego pupila
    W przypadku chorób odkleszczowych najlepiej sprawdza się jedna zasada: lepiej zapobiegać
    niż leczyć.
    Na rynku dostępnych jest wiele skutecznych preparatów chroniących zwierzęta przed
    pasożytami zewnętrznymi – od tabletek, przez krople typu spot-on, iniekcje, aż po obroże
    przeciwkleszczowe. Warto stosować je regularnie przez cały rok, a nie tylko w sezonie
    wakacyjnym. Kleszcze nie żerują tylko gdy temperatury są poniżej zera stopni celsjusza
    Pamiętajmy także o codziennym przeglądaniu sierści psa po spacerach. Szybkie zauważenie i
    usunięcie kleszcza znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia chorobami odkleszczowymi.
    Zdrowie naszych pupili w dużej mierze zależy od naszej czujności – a kilka minut
    poświęconych na kontrolę sierści może naprawdę zrobić ogromną różnicę.